Kasza jaglana -bardzo smaczna, pożywana, a przede wszystkim zdrowa. Mam także wrażenie że niezwykle ostatnio modna. Ja się przed nią wzbraniałam bo zwykle nie udawało mi się jej dobrze ugotować. Ale Lifestylerka mnie namówiła i podpowiedziała co nieco i oto jest – moja wersja jaglanki.
Pierwszy raz chyba robiłam taką kaszę na słodko i muszę Wam powiedzieć, że bardzo mi smakowało. O dziwo smakowało także moim dzieciom, a im ostatnio nic nie smakuję.
Kasza jaglana z owocami, orzechami laskowymi i czekoladą
Co będzie nam potrzebne?
- kasza jaglana
- owoce ( u m nie jabłko i truskawki)
- orzechy ( u mnie laskowe )
- miód
- cynamon
- cukier wanilinowy
- gorzka czekolada
- mleko
Wykonanie:
Kaszę zalałam niewielką ilością wody, tak żeby była zakryta dodałam szczyptę soli i gotowałam, aż cała woda się wchłonęła. Później nie dodawałam już wody, a podlewałam kaszę mlekiem. Po paru minutach dodałam pokrojone jabłko i mrożone truskawki. Wszystko gotowałam na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż kasza stała się miękka, ale nie rozciapana, w razie potrzeby podlewając mlekiem. Kiedy kasza była już prawie gotowa dodałam jeszcze jabłko tym razem starte na tarce oraz orzechy laskowe, cukier wanilinowy i miód i cynamon. Gorącą nałożyłam do miseczek i ozdobiłam mrożoną truskawką i startą na tarce czekoladą. Truskawka pięknie się w gorącej kaszy rozmroziła, a czekolada rozpuściła co było największą atrakcją dla dzieci.
Całość prezentowała się bardzo ładnie, a co najważniejsze smakowała znakomicie. Ja akurat zrobiłam ją w porze obiadu, ale będzie świetna zarówno na kolację, jak i na śniadanie, tylko tutaj ktoś by musiał wstać wcześniej rano i mi ją ugotować.
Jak widzicie przepis jest bardzo prostu, a samo danie smaczne, sycące i przede wszystkim zdrowe.
Robicie jaglankę? jeśli tak to zdradźcie proszę Wasze przepisy :).



A jakie są zasady tego wyzwania, bo ja ostatnio oswajam się z kaszą i chętnie się dowiem co i ja?
Jeśli chodzi o kaszę to mam zamiar jeść ją przynajmniej 3 razy w tygodniu, ale wprowadzam też inne drobne kroczki do zdrowszego odżywiania, ciemny chleb, kupiłam nawet nasiona chia :). Chciałabym też robić koktajle ale do tego najciężej mi się zmusić 🙂
Miło! 3 razy podziwiam. Ostatnio zrobiłam jaglankę w 2 konfiguracjach i na wytrawnie chyba lepiej mi smakowała 😉 A może to kwestia doprawienia była. Jeśli chcesz to dołącz z przepisami w piątek, organizuję owsiankowe likowanie z okazji Dnia Owsianki 😉 Zapraszam serdecznie!
Genialny pomysł na podanie jaglanki na słodko, jestem na tak! 🙂
Sama jestem zdziwiona jaka smaczna :), rzadko jadam kaszę na słodko w sumie jedyna jaką pamiętam to kasza manna albo taka wigilijna ze śliwkami 🙂
Fajny pomysł:) i życzę Ci wytrwałości w swoich postanowieniach
Dziękuję Ci bardzo na pewno się przyda :), bo różnie u mnie bywa z tymi postanowieniami. Walczę jednak dzielnie i dzisiaj np, na śniadanie były nasiona chia :).
ja wczoraj robiłam jesienne curry z dynią, fasolą, jabłkiem i właśnie z kaszą jaglaną 🙂
Oooo ale smakowicie zabrzmiało, mogę prosić przepis?
postaram się sobie przypomnieć, zapiszę i dam znać 🙂
Jeszcze nigdy nie jadłam kaszy jaglanej na słodko! Ciekawy eksperyment. 🙂
Ja też pierwszy raz i posmakowała mi 🙂
Pychota i jak słodziutko :):)
Dzieci jeszcze dosładzały 😉 bo im było za mało słodko 🙂 dla mnie za to aż za bardzo 🙂
No ja jestem w takim razie takim dużym dzieciakiem, bo mi to zawsze cukru mało 😉
Na pierwszy rzut oka nie domyśliłabym się, że to jaglanka. Zmylił mnie brak jej naturalnego, żółtego koloru 🙂 Twoja propozycja jest wyśmienita. Na pewno wypróbuję i jeszcze w tym tygodniu przygotuję taką kaszę na śniadanie 🙂
A to pewnie przez mleko i tę czekoladę na wierzchu 🙂
Tak, myślę, że największa w tym zasługa mleka 🙂
Wiele osób mi mówiło że jaglanka na słodko jest pyszna. Ja mam 2 lewe ręce i w kuchni rzadko coś mi wychodzi. Moja jaglanka wylądowała w koszu- ale robiłam na tzw.czuja. Twój przepis na pewo spróbuje bo przepysznie to wygląda 🙂
Ponieważ teraz poranki są już naprawdę chłodne, a jaglanka cudownie rozgrzewa, króluje ona na moim stole śniadaniowym. Ja przygotowuję ją na mleku, z jagodami goji i nasionami chia z kapką syropu klonowego – tak na bogato, po celebrycku a co ;);)